Uprawa storczyków europejskich.
| RHS JOURNALS – The Orchid Review Wydanie periodyczne Royal Horticultural Society Vol. 111 no. 1251 may - june 2003 |
![]() |
Tekst oryginału: http://www.rhs.org.uk/publications/orchidreview/orchid0503/nativeorchids.htm
Tłumaczenie – Witold
Hanak; http://orchids.republika.pl listopad 2003
Konsultacja językowa –
Joanna Handerek; http://handerek.tripod.com/
Konsultacja merytoryczna
– Bogusław Radzimierski
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Uprawa storczyków europejskich - łatwiejsza niż przypuszczasz!
Richard Manuel pokazuje w jaki sposób
uprawiać te przepiękne storczyki, często niedoceniane lub unikane
przez hodowców.
Zdjęcia: Richard Manuel
Wielu miłośników orchidei jest świadomych
atrakcyjności rodzimych storczyków oraz często podejmują
się wycieczek poza tereny miejskie by podziwiać i fotografować te
piękne rośliny w ich naturalnym środowisku. Ale te same rośliny
są niesprawiedliwie postrzegane jako trudne w uprawie, a nawet uważa
się że ich uprawa jest niemożliwa (z powodu tego, że są zbyt
wymagające lub z przyczyn prawnych), na przekór wysiłkom
małego , ale rosnącego grona utalentowanych hodowców. Tak
czy inaczej, świadomość na ten temat zmieniła się w ciągu
ostatnich kilku lat ze względu na dwa zjawiska: 1) uczymy się jak z
powodzeniem uprawiać te rośliny oraz 2) wiele gatunków stało
się dostępnych z legalnych źródeł, pozyskujących rośliny
z wysiewu w warunkach laboratoryjnych.
By uzyskiwać pozytywne rezultaty w hodowli storczyków rodzimych musisz zapomnieć o wszystkich doświadczeniach jakie w pocie czoła zdobyłeś w hodowli storczyków tropikalnych. Hodowanie storczyków rodzimych wymaga całkowicie innego podejścia do metod hodowli – ale jeśli z powodzeniem hodujesz rośliny w ogródku skalnym, to jesteś na dobrej drodze do sukcesu. Prawdopodobnie najważniejszymi aspektami, na które należy zwrócić uwagę są cykl życiowy, sezonowy wzrost i wymagania co do środowiska naszych rodzimych orchidei. Niestety, wiele książek czy artykułów które opisują ich uprawę nie podają takich informacji, podają je zdawkowo, rzadko na podstawie profesjonalnej wiedzy, lub co gorsza – podają informacje nieprawdziwe .
Wszystkie europejskie storczyki są roślinami gruntowymi i z kilkoma tylko wyjątkami są roślinami sezonowymi z wyraźnym, decydującym dla ich życia okresem spoczynku w rocznym cyklu rozwoju. Mogą one zostać podzielone na trzy grupy, bazując na cyklu życiowym i co za tym idzie – wymaganiami uprawowymi:
A – Rośliny z @crepping, podziemnym kłączem , produkujące
corocznie liściaste pędy, których rozwój kończy się
kwitnieniem, rosnące w czasie wiosny i lata: np. Cypripedium,
Epipactis, Cephalanthera.
B - Rośliny wytwarzające co roku
korzeń-bulwę, często w kształcie marchwi lub palczastej dłoni,
wypuszczające rozetę liści
na wiosnę/lato, z której
powstaje centralna łodyga kwiatowa (zazwyczaj maj – wrzesień).
Zielone w lecie storczyki:
Dactylorhiza, Gymnadenia, Platanthera i inne.
C - Rośliny z kulistą lub owalną bulwą
korzeniową, formujące rozetę liści jesienią lub zimą, z której
powstaną pędy na
wiosnę lub wczesnym latem, po którym
następnie przechodzą spoczynek w ciągu kilku letnich miesięcy.
Zimozielone
gatunki, lub rośliny z basenu morza Śródziemnego:
Orchis, Anacamptis, Ophrys, Serapias, Himantoglossum i inne.
Jest dosłownie kilka które nie dają się
tak zaklasyfikować ze względu na inny cykl życiowy, oraz fakt, że
są praktycznie wiecznie zielone np. Spiranthes,Godyera.
Uprawa
storczyków w ogrodzie
Chociaż powszechnie nazywa się je „mrozoodporne” [hardy – przyp. tłum.] to w rzeczywistości tylko kilka nadaje się do uprawy w ogrodzie w naszym klimacie. Niektóre gatunki grupy A i B mogą czuć się w nim całkiem dobrze, ale typy śródziemnomorskie lepiej wysadzać do doniczek, w inspektach lub szklarniach. Pomimo, iż są to rośliny rosnące w zimnie – nie odpowiada im kapryśna zimowa pogoda jaka często panuje w naszym kraju.
Zimno samo w sobie nie jest problemem, ale stosunkowo ciepły i wilgotny okres po którym natychmiast następuje silny mróz może spowodować śmierć roślin. Ponieważ storczyki te należą do tego rodzaju roślin które w zimie wypuszczają nowe zielone pędy, to mogą stać się one celem lokalnych szkodników – głównie ślimaków. Także intensywny opad mokrych, gnijących liści który się u nas zdarza w tym samym czasie kiedy nowe delikatne pędy zaczynają rosnąć, może stać się problemem, jeżeli hodowca nie będzie w stanie usunąć ich z roślin natychmiast.
Ophrys
tenthredinifera, kępa roślin rosnąca dziko na Sycylii.Niewątpliwie dobrymi roślinami które można wprowadzić do ogrodu są storczyki zielone latem – włączając w to Epipactis zwłaszcza bagienne gatunki helleborine, E.palustris oraz E. gigantea pochodzący z Ameryki Północnej, który rośnie naprawdę szybko. Także różne gatunki Dactylorhiza, pochodzące z bagien i nakrapiane. Należy się spodziewać, że podgatunki Platanthera też przyjmą się dość dobrze. Wszystkie one wymagają wilgotnego, ale porządnie wydrenowanego podłoża, o odczynie neutralnym lub lekko zasadowym. Tylko popularne, nakrapiane storczyki np. Dactylorhiza fuchsii tolerują suszę, więc należy się przygotować na ich podlewanie w trakcie lata, gdy liście są jeszcze nadal zielone. Większość roślin wymienionych powyżej nie lubi kompletnego przesychania podłoża.
Anacamptis (Orchis) laxiflora, łatwy w
uprawie może być dobrym wyborem do bagiennego ogrodu.
Inne rośliny mogą stwarzać więcej problemów. Z obszaru śródziemnomorskiego mogę zasugerować jedynie dwa gatunki, których uprawa może się udać, jeśli będziemy mieli właściwe środowisko. Anacamptis piramidalis wymaga suchszej i wapiennej gleby - łąki z niską trawą, najlepiej na pochyłym stoku. Anacamptis (Orchis) laxiflora w warunkach naturalnych żyje na wilgotnej lub bagnistej glebie i jest dość odporny na chłód, dzięki czemu często jest wprowadzany do ogrodów. Jeszcze inną prostą w uprawie rośliną jest podobny w wymaganiach do A.pyramidalis – Ophrys apifera, lecz jest to bardziej kapryśny gatunek i nie jest łatwo pozyskać go z legalnych źródeł.
Cypripedium pubescens, jeden z gatunków
łatwiejszych w uprawie
Część hodowców ma sukcesy w ogrodowej
uprawie różnych gatunków Cypripedium. Storczyki
te wymagają chłodnych zim by na wiosnę wypuścić nowe odrosty,
lecz nie lubią nadmiernej wilgoci w zimowym okresie, szczególnie
wokół @crown@ . Wprost niezbędne jest dowolne
luźne okrycie, które ma zapewnić zabezpieczenie przed
deszczem oraz dobrą wentylację w czasie okresu zimowego spoczynku.
Biorąc jednak pod uwagę koszty nabycia Cypripedium które
zawsze są spore dla roślin które już mogą kwitnąć, nie
mogę polecić wysadzania ich po prostu do dziury w ziemi i
pozostawienie reszty naturze. Wiele z nich jest łatwiejszych w
uprawie, szczególnie w doniczce i tak wiele sam uprawiam.
Lato - zielone storczyki w pojemnikach
Wszystkie „latozielone” rośliny mogą być uprawiane w pojemnikach, co pozwala na lepszą kontrolę podlewania i ewentualne zwalczanie szkodników. Różni hodowcy mają przeróżne osiągnięcia na tym polu: jednym rośnie jak zielsko , wielu innych szarpie się by utrzymać rośliny w dobrej formie (w tym także ja !).
Podstawą sukcesu jest zastosowanie dużego pojemnika by utrzymać stały poziom wilgoci i właściwą temperaturę, zwłaszcza przy korzeniach. Istotne jest także lekkie zacienienie i dobra cyrkulacja powietrza. Jeśli to tylko możliwe , to zanurzenie pojemnika w wilgotnym piasku zapewni korzeniom idealne warunki.
Cypripedium w pojemnikach
Cypripedium
formosanum, przypuszczalnie najłatwiejszy w
uprawie,
potrzebuje jedynie niewielkiej ochrony przed przemarzaniem.
W związku z poważnymi kosztami nabycia i
wysokim popytem na nie, cypripedia zasługują na szczególne
traktowanie. Młode pędy, które spoczywają pod powierzchnią
przez zimę, zaczynają rosnąć i rozkwitają z zadziwiającą
prędkością. Kiedy ta faza nastanie, zależy to od lokalnego
klimatu i samego gatunku. Można uzyskać lepiej wyglądające
rośliny, jeśli w tym czasie są one chronione przed wiatrem i
deszczem. Częściowe zacienienie też jest zalecane. C.
formosanum , które rośnie bardzo łatwo, jest
prawdopodobnie najwcześniej kwitnącą rośliną , lecz niestety nie
jest zbyt odporna na mrozy i należy się obawiać przemarzania jego
pędów. Wszystkie pozostałe są bardziej mrozoodporne.
Wolniej rosnące cypripedia będą dobrze rozwijały się w podłożu
z dużą zawartością składników organicznych np. w luźnej
mieszance drobnej kory, przesianego kompostu z liści dębu lub buka,
zmurszałe igły sosny, i może trochę włóknistego iłu,
zmieszanych z podobną lub nieznacznie większą ilością zwykłego
żwiru, ewentualnie w połączeniu z odrobiną pumeksu lub perlitu.
Część hodowców używa z zapałem podłoża Seramis. Donicę
odpowiedniej (dla roślin) wielkości wypełnij w 2/3 objętości
przygotowanym podłożem. Doniczki plastikowe są łatwiejsze w
utrzymaniu niż gliniane. W czasie sadzenia trzeba ostrożnie otulić
kłącze i korzenie podłożem tak, by pąki i górna
połowa kłącza były odkryte i czyste, następnie wypełnij
pozostałą część doniczki żwirkiem o granulacji 4-6mm, lub jak
ja to robię – gęstą ściółką z ładnych, czystych igieł
sosnowych. To jest dobry przepis dla łatwiejszych gatunków
takich jak C. formosanum, północno amerykańskich C.
pubescens, C. parwiflorum, C. reginae, C. montanum i innych oraz
dla gatunków azjatyckich C.macranthos, C. tibeticum, C.
cordigerum i C. henryi. Kilka z chińskich/azjatyckich
gatunków, np. C. flavum oraz rośliny o nakrapianych
liściach takie jak C. margaritaceum i C. lichiangese, są bardziej kapryśne i wymagają trochę mniej zawartości
organicznej w podłożu – np. poprzez dodanie większej ilości
żwiru lub perlitu do podłoża podstawowego. Jeden, może dwa
gatunki, takie jak amerykański C. acaule wymaga specjalnego
traktowania i w tym wypadku musisz skonsultować się z producentem
owej rośliny. Żaden poważny hodowca Cypripedium nie może obejść
się bez książki Philipa Cribb p.t. „The Genus Cypripedium”,
która podaje wiele przepisów na podłoża stosowane
przez doświadczonych hodowców. Znaleźć w niej można też
szczegółowe informacje o warunkach uprawy każdego z gatunków
jakie są znane. Ta pozycja powinna kosztować mniej niż kwitnąca
roślina a poprowadzi cię ona bezbłędnie właściwą drogą jaką
należy podążać przy hodowli każdego z gatunków.
Storczyki śródziemnomorskie w pojemnikach
Podłoże
Ja używam jednego podstawowego przepisu dla wszystkich śródziemnomorskich roślin. Można go sprowadzić do trzech głównych składników:
- 1 część (objętościowo) mocno włóknistego, najlepiej piaszczystego lub kredowego iłu
- 1 część ziemi z liści bukowych lub dębowych, przetartej przez sito o oczku 1cm
- 2 części „alpejskiego” żwirku (ostry żwir o granulacji 2-6mm) [może być tłuczeń wapienny lub marmurowy – przyp. tłum]
Woda i podlewanie
Ja używam czystej, deszczowej wody (zazwyczaj lekko kwaśnej) do większości roślin , ale wiele gatunków storczyków śródziemnomorskich wymaga zasadowego podłoża i by uchronić je przed zakwaszeniem w skutek rozkładu elementów organicznych, w okresie wzrostu używam do nich odstanej wody kranowej (która jest w moich okolicach zasadowa). Wielu hodowców powie ci , że nadmierne podlewanie zabija więcej roślin niż inne błędy w uprawie. Ja nie mogę tego potwierdzić – storczyki gruntowe (i tropikalne epifity także) jeśli tylko znajdują się w fazie wzrostu, uwielbiają gdy mogą pobierać świeżą i czystą wodę omywającą ich korzenie,. Natomiast żaden z nich nie lubi stojącej wody wokół korzeni. Więc „przelanie” jest mitem lub przynajmniej błędnym określeniem tego zjawiska. Tym, co najczęściej zabija storczyki jest źle wydrenowane podłoże, które nie pozwala na dowolny przepływ wody w czasie podlewania. Jeśli większość z tej wody którą wlewasz do doniczki nie wycieka odpowiednio szybko (pozostawiając jedynie delikatną wilgoć a nie błoto) to znaczy to, że zastosowane podłoże jest niewłaściwe. Nie wiń wody za niepowodzenia w uprawie – obwiniaj wtedy samego siebie !
Nawożenie
Gdzie można zdobyć rośliny
Do niedawna to najtrudniejsza czynność w uprawie storczyków europejskich. W roku 1981 ustawodawstwo Wielkiej Brytanii określiło zbieranie dziko rosnących roślin za niezgodne z prawem i w tym samym czasie weszły w życie regulacje dotyczące importu roślin , które z założenia (w teorii) miały ograniczyć handel jedynie do roślin hodowanych w niewoli. To w efekcie uczyniło handel europejskimi storczykami praktycznie nielegalnym jako że nie istniały zasoby nasion które były by pozyskane w sposób legalny. Jednakże w latach 80tych rozpoczęła działalność RBG Kew [Royal Botanic Gardens: http://www.rbgkew.org.uk/index.html przyp. tłum.]w wielu innych miejscach, szczególnie w Niemczech i Szwecji, która prowadziła prace związane z metodami uprawy wielu gatunków z nasion. Obecnie istnieje wiele komercyjnych hodowli specjalizujących się w rozmnażaniu storczyków z nasion, także w Anglii i innych krajach Europy. Dodatkowo nowe inicjatywy tego typu rozwinęły się w USA. Tam gdzie postęp w zdradziecki sposób doprowadza do wymierania lokalnych populacji, zwłaszcza Cypripedium, właściwe organy wydają pozwolenia zaakceptowanym kolekcjonerom na „ratowanie” i sprzedaż roślin aby uchronić je przed zniszczeniem. Część hodowli importuje te rośliny do Anglii.
Gdzie mogę znaleźć więcej informacji na ten
temat ?
Richard Manuel wycofał się ostatnio z pracy jako zoolog i został poważnym hodowcą europejskich storczyków, którymi interesuje się już około 25 lat. Często podróżuje w okolice Morza Śródziemnego i w Alpy by podziwiać tam te rośliny. Około 10 lat temu rozpoczął on symbiotyczne rozmnażanie storczyków z nasion i obecnie produkuje wiele gatunków w ilościach hurtowych. Publikuje on w połowie lata listę roślin, które wtedy znajdują się w fazie spoczynku. Możesz ją otrzymać pisząc do niego na adres: Orchid Nursery, Wye View Cottage, Leys Hill, Ross-on-Wye, Herefordshire HE9 5QU
wróć
